Pierwsze przykazanie Boże potępia grzechy bezbożności

środa, 28 listopad 2012

Dodane przez: Anonim

Pierwsze przykazanie Boże potępia grzechy bezbożności

1. Podczas pielgrzymki do Polski w 2002 r. sługa Boży Jan Paweł II na krakowskich Błoniach mówił, że współcześnie: „człowiek nierzadko żyje tak, jakby Boga nie było, a nawet stawia samego siebie na Jego miejscu. (…) Na wiele sposobów usiłuje się zagłuszyć głos Boga w ludzkich sercach, a Jego samego uczynić «wielkim nieobecnym» w kulturze i społecznej świadomości narodów. «Tajemnica nieprawości» wciąż wpisuje się w rzeczywistość świata”.
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, że do grzechów, sprzeciwiających się pierwszemu przykazaniu należy zaliczyć bezbożność, czyli nieliczenie się z Bogiem. Czym w istocie jest ten grzech?

2. Pismo Święte ukazuje bezbożność jako postawę, która jest przeciwna pobożności i polega na tym, że z pogardą dla Boga i Jego Prawa wiąże się pewna wrogość, zuchwalstwo. Św. Paweł zapowiada przyjście „człowieka grzechu”, który przy końcu świata „będzie się wynosił ponad wszystko, co nazywa się Bogiem (…) dowodząc, że on sam jest Bogiem” (2 Tes 2, 3-4). Apostoł Narodów dodaje, że w świecie „już działa tajemnica bezbożności” (2, 7).

3. Postawa bezbożności wyraża się w konkretnych czynach, moralnie złych. Mówi o tym Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdzając, że „pierwsze przykazanie Boże potępia grzechy bezbożności, do których należą przede wszystkim: kuszenie Boga w słowach i czynach, świętokradztwo i symonia” (KKK 2118).
Kuszenie Boga polega na wystawianiu na próbę Jego dobroci i wszechmocy. Przykładem jest kuszenie Jezusa, podczas którego szatan chciał, by Jezus rzucił się z narożnika świątyni, aby w ten sposób zmusić Boga do działania (Łk 4, 9). Jezus odpowiada Mu słowami Boga: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego” (Pwt 6, 16). Wystawianie Boga na próbę – w słowach lub uczynkach – rani szacunek i zaufanie, jakie należą się naszemu Stwórcy i Panu. „Kuszenie Boga” zawsze zawiera zwątpienie, niedowierzanie w Jego miłość, opatrzność i moc (por. KKK 2119).
Grzech świętokradztwa polega na profanowaniu lub niegodnym traktowaniu sakramentów i innych czynności liturgicznych, jak również osób poświęconych Bogu (na przykład papieża, biskupów, kapłanów), miejsc świętych (do których należą świątynie, cmentarze, kapliczki) i rzeczy świętych, czyli przedmiotów przeznaczonych do kultu. Świętokradztwo jest grzechem ciężkim, zwłaszcza jeżeli jest popełnione przeciw Eucharystii, ponieważ w niej jest obecne Ciało i Krew samego Chrystusa (por. KKK 2120).
Symonia to nabywanie lub sprzedawanie rzeczywistości duchowych. Nazwa „symonia” bierze się od Szymona – czarnoksiężnika, o którym czytamy w Dziejach Apostolskich. Chciał on zapłacić Apostołom za to, by dali mu władzę duchową – dar czynienia cudów. Piotr mu odpowiada: „Niech pieniądze twoje przepadną razem z tobą… gdyż sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze” (Dz 8, 20). Katechizm wyjaśnia, że „nie można przywłaszczać sobie dóbr duchowych i traktować ich jak właściciel lub pan, ponieważ mają one swoje źródło w Bogu”. (KKK 2121) Kodeks Prawa Kanonicznego potępia wszelkie formy symonii.

Zapytajmy:

Czy w życiu codziennym, przeżywając różne problemy, nie ulegam pokusie wystawiania Boga na próbę? Jaka jest moja postawa wobec przyjmowanych sakramentów, a szczególnie Eucharystii? Jaki jest mój stosunek do osób duchownych, miejsc czy rzeczy świętych? Czy w dobie komercjalizacji nie traktuję spraw duchowych, świętych, jako towaru, który można nabyć za odpowiednią sumę pieniędzy?