Czwarte przykazanie Boże: „Czcij ojca swego i matkę swoją”

sobota, 05 styczeń 2013

Dodane przez: Anonim

Czwarte przykazanie Boże: „Czcij ojca swego i matkę swoją”

1. Nikogo nie dziwi widok dziecka tulącego się do swoich rodziców. Z uśmiechem spoglądamy na malca niosącego im pracowicie narysowaną laurkę, jednak do lamusa odchodzi obraz dorosłego syna lub córki całującej spracowane ręce ojca czy matki. Gdzie podziała się cześć, całkowite zaufanie i głęboka więź, która łączyła ich niedawno?
Miłość dzieci do rodziców powinna być zjawiskiem naturalnym, w pierwszym okresie życia, związana z silnie rozwiniętą sferą uczuciową, następnie więź ta powinna prowadzić do głębokiej i uczynnej miłości wobec rodziców. Przejawem tej więzi jest chociażby modlitwa za rodziców, uczestniczenie i towarzyszenie w radościach i cierpieniach, pomoc okazywana w chorobie i trudach życia. Czynna miłość zobowiązuje dziecko do przyjścia z pomocą materialną i duchową wtedy, kiedy tego potrzebują rodzice.

2. Miłość wobec rodziców powinna przejawiać się posłuszeństwem, czcią, szacunkiem i wdzięcznością. W Ewangelii według świętego Mateusza Chrystus przypomina „Czcij ojca i matkę” (15,4). Obowiązek ten nie wynika w żaden sposób z osobistych przymiotów rodziców, ale ze szczególnego miejsca, jakie rodzice zajmują w stwórczym planie Bożym. Ich godność rodzicielska wiąże dziecko niepisaną umową, na mocy której powinno okazywać im szacunek większy niż innym osobom. Upływający czas wpływa na formę tego szacunku, ale nie znosi samego obowiązku. Nawet niegodne postępowanie rodziców nie może być usprawiedliwieniem dla aktów moralnie niegodnych takich jak: obelgi, wyzwiska, uwłaczające gesty i słowa.

3. Wyrazem czci wobec rodziców jest posłuszeństwo. Poprzez przykład życia Najświętszej Rodziny w Nazarecie Jezus daje nam świadectwo doskonałego wypełniania czwartego przykazania. Zakres posłuszeństwa zmienia się wraz z upływem lat i usamodzielnianiem się dziecka, jednak mądre kierownictwo rodziców, dobre rady, zwłaszcza w trudnych życiowych sprawach i wsparcie, jakiego udzielają rodzice są niczym niezastąpionym bogactwem dzieci. Śmierć rodziców nie zwalnia dziecka z obowiązku miłości, modyfikuje tylko formę czci i szacunku poprzez godziwy pogrzeb, dbałość o grób, a szczególnie modlitwę za nich.

Przykazanie „czcij ojca swego i matkę swoją” nie bez racji otwiera drugą część Dekalogu. Określa bowiem relacje, jakie powinny towarzyszyć życiu ludzi (por. KKK 2197). Odnosi się także do innych relacji w rodzinie: wzajemna miłość powinna być okazywana także wobec rodzeństwa, dziadków, również pozostali członkowie rodziny zasługują na większy szacunek niż inni ludzie. Czwarte przykazanie Boże obejmuje także stosunki pomiędzy uczniem a nauczycielem, pracownikiem a pracodawcą, podwładnym a przełożonym, obywatelem a ojczyzną i rządzącymi państwem, nakładając na nich obowiązek wzajemnej odpowiedzialności i poszanowania godności osoby ludzkiej (por. KKK 2199).
Wskazując na hierarchię miłości w społeczeństwie, czwarte przykazanie Boże rozpoczyna od podstawowej jednostki, jaką jest rodzina – to w niej rodzą się wszystkie pozostałe relacje i zachowania. Bóg wskazując na cześć, jaką jesteśmy zobowiązani okazywać naszym rodzicom, pragnął, abyśmy zaraz po Nim okazywali naszą miłość tym, którzy dali nam życie; rodzice zaś jako pierwsi powinni przekazać swoim dzieciom prawdy wiary i miłość do Boga. Więzi rodzinne – jak wskazuje nauka Kościoła – są dobrem ważnym, ale nie absolutnym (KomKKK 462). Rodzice powinni z uszanowaniem i radością odnieść się do decyzji swego dziecka o wyborze drogi kapłańskiej czy zakonnej (por. KKK 2232-2233).

4. Zapamiętamy: Przykazanie „czcij ojca swego i matkę swoją” ma charakter pozytywny, ukazuje bowiem, że miłość okazywana rodzicom, osobom starszym, tym wszystkim, których Bóg postawił jako przełożonych jest obowiązkiem człowieka (por. KKK 2198). Wiąże się z nagrodą, jaką Bóg obiecał dać tym, którzy je wypełniają. „Poszanowanie tego przykazania zapewnia, wraz z owocami duchowymi, doczesne owoce pokoju i pomyślności. Natomiast niezachowywanie go przynosi wielkie szkody wspólnotom i osobom ludzkim” (KKK 2200).